czwartek, 13 lipca 2017

JP DELANEY - LOKATORKA

JP DELANEY - LOKATORKA
Tytuł oryginału: The girl before
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14.06.2017




Emma wraz z Simonem przeprowadza się do bardzo specyficznego mieszkania. Właściciel narzuca im pewne reguły, których muszą przestrzegać aby tam zamieszkać. Emmie jednak to nie przeszkadza. Po traumatycznych przeżyciach, w których została napadnięta w poprzednim miejscu zamieszkania, bardzo się zmieniła, ale spokój ducha udaje jej się osiągnąć właśnie w tym nowym mieszkaniu, który posiada bardzo surowe i minimalistyczne wnętrze.
Kolejna lokatorka, Jane, trafia do tego mieszkania po porodzie, w którym przyszło na świat jej martwe dziecko. Kobieta nie może się pogodzić z tą stratą, ale gdy się przeprowadza, jej życie na nowo zaczyna się układać. Wdaje się w romans z właścicielem, który lubuje się w jednym typie urody przez co każda jego kobieta jest podobna do poprzedniej. Gdy Jane natrafia na historię domu, w którym doszło do tragedii, jest mocno zdeterminowana aby rozwiązać zagadkę śmierci jednej z lokatorek. To okazuje się być bardzo niebezpieczną misją, bo w domu Jane zaczynają się dziać dziwne rzeczy. "Lokatorka", to książka, o której jest teraz bardzo głośno. Określa się ją mianem nawet najlepszego thrillera roku, każdy chce ją mieć, każdy chce ją przeczytać, każdy chce zostać zaintrygowany. Ja nie byłam gorsza. Gdy dowiedziałam się, że jest to thriller psychologiczny, chciałam jak najprędzej mieć tę książkę. Tak mocno jej pragnęłam, że ją kupiłam, a za dwa dni przyszła mi właśnie ta paczka wraz z jeszcze jakąś inną. Ta druga paczka to też była "Lokatorka", ale od wydawnictwa. No cóż. Czasem marzenia się spełniają podwójnie :D
Niestety, trochę się zawiodłam na tej pozycji. Wydaje mi się, że jest za mało psychologii w tym thrillerze. Fabuła nie intryguje tak jak powinna, co nie oznacza, że czyta się to źle. Bardzo fajnie mi się ją czytało, ale nie miałam takiego efektu zaskoczenia, nie była taka ciekawa, żebym chciała ją czytać bez przerwy. Nie wspominając o tym, że od początku domyśliłam się kto był zabójcą. Czekałam ba ten efekt wow. Miałam nadzieję, że na końcu się coś zmieni, ale niestety się nie doczekałam. Książka jest napisana lekkim językiem, przyjemnie się ją czyta, ale jeśli ktoś szuka książki, która rozwali mu mózg, to "Lokatorka" nie spełni tego zadania. Jest dobra aby poczytać ją dla odstresowania, a nie dla wielkich efektów i zwrotów akcji. Jednak cieszę się, że mogłam zapoznać się z tą lekturą. Spędziłam z nią miło czas, poznałam niezwykle barwnych bohaterów, którzy byli trochę pokrzywdzeni przez los, ale swoje też mieli za uszami.
Moja ocena to 6/10
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz :)


Opis wydawcy:

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.
Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.

niedziela, 2 lipca 2017

Agnieszka Lingas - Łoniewska - Wszystko wina kota

Agnieszka Lingas - Łoniewska - Wszystko wina kota
Data wydania: 24.05.2017
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 400





Lidia Makowska pisze pod pseudonimem Róży Mak. Tak po prostu woli, bo wtedy ma spokój i nie ma wokół niej tego rozgłosu. Każdą jej książkę recenzuje niejaki Jack Sparrow, który również nie ujawnia swojej prawdziwej tożsamości. Zawsze znajdzie w tych książkach coś, co można skrytykować, wytknąć niektóre kwestie. 
Jeremi jest sąsiadem Lidii, który zawsze znajduje u siebie w mieszkaniu kota Lidki, a oprócz tego jest przystojnym "surferem", którego kobieta podziwia z balkonu. 
Karolina jest agentką Róży. Samotnie wychowywała syna, a gdy poznaje Jacka przeszłość daje o sobie znać.
Tatiana jest prezesem, a młody i przystojny Ariel jest w tej firmie informatykiem. Problem w tym, że między nimi jest 10 lat różnicy.
Aneta jest żoną i matką lecz jej życie popada w rutynę, a najgorsze, że z małżeństwem jest tak samo. Na dodatek kobieta zaczyna wyczuwać na ubraniach męża zapach perfum obcej kobiety.
James jest kotem, który stawia na drodze Lidii Jeremiego i obserwuje rozwój wydarzeń swoimi kocimi oczami.
Lidia, Tatiana, Karolina, Aneta to przyjaciółki, które spotykają się co jakiś czas aby  czasem ponarzekać na całe zło świata, a innym razem po to aby się pochwalić jak układa im się życie.

Chcę być w stu procentach szczera. Więc muszę opowiedzieć o czymś, co jeszcze ostatnio miało miejsce. Chodzi mi o to, że nigdy nie ciągnęło mnie do twórczości Pani Agnieszki, a dobre opinie jej książek skutecznie mnie odstraszały. Tak, odstraszały. Byłam chyba za bardzo uprzedzona. Chociaż nawet nie wiem czemu. Może przez te wszystkie pochwały, które czytałam na temat tych powieści? I czemu mówię w czasie przeszłym? Bo po przeczytaniu tej książki wszystko się zmieniło. Ta książka wszystko zmieniła. Była perfekcyjna pod każdym względem, a historia mnie w sobie na dobre rozkochała. Jeszcze z jednej strony chciałabym mieć się do czego przyczepić, ale z drugiej cieszę się, że nie mam do czego, bo to wszystko w niej było takie prawdziwe, bohaterowie byli zwykłymi ludźmi, którzy zmagają się ze swoimi problemami, ale jest to napisane w taki sposób, że czyta się to bardzo przyjemnie i ani trochę nie jest to nudne. Niektórzy mogliby zapytać "Co ciekawego może być w książce, w której czyta się o życiu zwykłych ludzi?". A jednak taka książka może być ciekawa jeśli tylko narracja jest poprowadzona w taki sposób, że wciąga czytelnika do tego świata i przeżywa się wszystko wraz z tymi ludźmi. Na dodatek oni są tacy, że nie da się ich nie polubić. Szczególnie polubiłam Tatianę, Ariela i Jeremiego. Książka jest napisana z różnych punktów widzenia i można poznać prawie każdego z bohaterów, dzięki czemu można się bardziej z nimi zżyć.
"Wszystko wina kota", to książka, która posiada bardzo proste przesłania, ale czasem najprostsze rzeczy mogą być najwspanialsze.
Już teraz wiem, że muszę przeczytać więcej książek Pani Agnieszki i przegonić te uprzedzenia jak najdalej, chociaż mam wrażenie, że już zostały przegonione. Ale co tam, przecież można zrobić to bardziej dobitnie, prawda? Przynajmniej to będzie dobrą wymówką aby w domu pojawiły się nowe książki :D 


Opis wydawcy:
Bestsellerowa pisarka, Lidia Makowska, od lat tworzy popularne wśród kobiet powieści, wydając je pod pseudonimem Róża Mak. Właśnie kończy pisać kolejną książkę i już zaczyna się martwić, co tym razem zarzuci jej Jack Sparrow – czołowy bloger bezlitośnie punktujący niedociągnięcia wszystkich poprzednich powieści. 

Jednocześnie namawiana przez agentkę i przyjaciółkę, Karolinę, przygotowuje się do telewizyjnego wywiadu, aby ujawnić wszystkim fanom swoją prawdziwą twarz. Żąda jednakże, aby wywiad poprowadził Jack, który jako krytyk literacki także występuje incognito. 

wtorek, 27 czerwca 2017

Alicja Sinicka - Oczy wilka

Alicja Sinicka - Oczy wilka
Data wydania: 24.05.2017
Wydawnictwo: Wydawnictwo Novae Res
Liczba stron: 444





Lena przyjeżdża do miasteczka, w którym ma wynajmować pokój u swojej przyjaciółki. Jednak po przyjeździe do Głębi od razu przytrafia jej się nieprzyjemny incydent, a zamieszany jest w to również Artur Mangano. Mężczyzna o wilczym spojrzeniu, który uchodzi w mieście za niebezpiecznego. Dziewczyna poznaje go jako dżentelmena. Jednak im bardziej brnie w tą znajomość, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że Artur jest bardzo skomplikowanym człowiekiem i zamiast poznawać go, staje się w jej oczach coraz bardziej obcy.
Czasem spotykamy na swojej drodze kogoś, kto wzbudza nasze zaufanie od początku, ale im bardziej go poznajemy, tym bardziej żałujemy, że wpuściliśmy go do swojego życia. Tajemnice zazwyczaj wszystko niszczą. Szczerość jest najlepszym przyjacielem miłości.

Zwróciłam uwagę na tę książkę po poleceniu jej przez K.N.Haner. Więc gdy dostałam ją w propozycjach do recenzji, to od razu się zgodziłam. Jednak nie wiązałam zbyt wielkich nadziei. Pomimo tego, że przeczytałam już trochę książek polskich autorów, to do nowych nie mam jeszcze takiego zaufania. Zaczęłam ją czytać gdy miałam tak zwany "zastój czytelniczy". Jednak tak się wciągnęłam w tę historię, że skończyłam ją w dwa dni. Cholera jakie to było dobre! Autorka idealnie rozwinęła wątki. Zauważyłam, że wszystko zostało dokładnie przemyślane i dopracowane. Niby jest to niepozorna książka, którą z łatwością się czyta, bardzo szybko wciąga aby dojść do tego momentu, w którym pojawiają się tajemnice, sekrety i jakieś szemrane interesy. Wtedy to już totalnie da się utonąć w książce. Chciałam jak najszybciej ją skończyć aby dowiedzieć się o co tu chodzi i co jest grane. Co najważniejsze - i chwała za to autorce - nie ma tu praktycznie scen erotycznych. Można je policzyć na palcach jednej ręki, a i tak nawet będzie ich za dużo. Jednak gdy pojawiła się taka scena, nie została za bardzo opisana więc to tyle dobrze, bo za bardzo się ona nie udała. Wydaje mi się, że w tym momencie jest przesyt tych erotyków więc ta książka jest idealną odskocznią od tego wszystkiego. 
Bardzo polecam miłośnikom literatury kobiecej, które mają dość typowych, schematycznych romansów/erotyków i liczą na coś więcej, na więcej fabuły, a nie seksu! Nikt nie powinien się zawieść, bo treść jest cudowna i po prostu musicie to przeczytać! Taka książka nie może przejść niezauważona! 
Napisałam wyżej, że tajemnice wszystko niszczą. Ta książka jest zbudowana na tajemnicach, a poznanie ich może zaboleć. 


Opis wydawcy:
Lena Kajzer, świeżo upieczona absolwentka studiów licencjackich, zaczyna właśnie nowy rozdział w życiu. Zmiana miejsca, staż w dużej firmie, pokój wynajęty w mieszkaniu przyjaciółki w niewielkiej miejscowości Głębia – wszystko to ma pomóc jej oderwać się od przeszłości. Przypadek sprawia, że nowe życie Leny zaczyna się z hukiem (i to całkiem dosłownie), kiedy z rozpędu wjeżdża swoim autem w zaparkowany samochód najbardziej tajemniczego mieszkańca miasteczka. Człowieka o opinii kogoś bardzo niebezpiecznego, a przy tym posiadacza najbardziej niezwykłych oczu, jakie Lena kiedykolwiek widziała.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Katy Evans - Ms. Manwhore

Katy Evans - Ms. Manwhore
Tytuł oryginału: Ms. Manwhore
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Data wydania: 25.05.2017





Dla tych, którzy nie czytali jeszcze serii to może być SPOILEREM!

Po raz kolejny możemy wkroczyć do życia najgorętszej pary Chicago, aby śledzić ich przygotowania do ślubu. Prace idą pełną parą i jest pewne, że to będzie najlepszy ślub w historii. Młodzi świata poza sobą nie widzą. Są jak nastolatkowie, którzy po raz pierwszy się zakochali i odkryli co to seks. Jednak Rachel postanawia, że przed ślubem powstrzymają się od intymnych igraszek do czasu nocy poślubnej. Tylko czy Malcolm pozwoli jej zrealizować ten plan?
Tahoe coraz bardziej stara się o względy Giny, ale ta pozostaje nieugięta nawet pomimo tego co czuje do tego faceta.

Ta część jest takim fajnym zakończeniem ich historii. Nie ma tu dramatów, kłótni, zwrotów akcji. Wszystko jest cukierkowe przez co wyszło trochę nudno i za słodko, ale książka ma około 200 stron więc można to przeżyć, chociaż nieco ciężko się to czytało. Nie chodzi mi o to, że to było złe. Fani twórczości Evans wiedzą czego się po niej spodziewać. Zawsze znajdzie się jakieś "ale". Przez poprzednie tomy lepiej się brnęło, bo tam dostaliśmy trochę dramaturgii i dlatego było ciekawiej. Autorka po prostu chciała dać im spokojny finał i to nam właśnie przekazała.
Może ta historia jest trochę niedopracowana, może i ten motyw większości się już przejadł, może główna bohaterka czasami denerwuje, ale Katy świetnie kreuje męskich bohaterów przez co sprawia, że chcemy czytać te książki. Czy to bokser czy biznesmen - i tak dostaniemy dużą dawkę seksapilu i testosteronu. To książki, które można poczytać w leniwe, spokojne wieczory gdy nie mamy ochoty na nic innego.
Polecam tą część fanom serii Manwhore, którzy są ciekawi jak wyglądał wielki dzień Saintów :) 

Opis wydawcy:
Oto ostatnia część namiętnej serii Katy Evans. Love story, które spowodowało szybsze bicie serca u niejednej czytelniczki, wybucha na nowo. Jaką niespodziankę los przygotował Malcolmowi Saintowi i Rachel Livingston, czyli najmodniejszej parze w Chicago? Choć od początku była między nimi niewiarygodna chemia, w pewnym momencie zawisł nad nimi cień mrocznych tajemnic. Jednak pasja i pożądanie zwyciężyło.
Jak skończy się ta historia?
Czy najbogatszy i cieszący się ogromną sławą przystojniak w końcu się ustatkuje?
A może jedna kobieta to za mało?
Ostateczne decyzje zostaną podjęte. Ms. Manwhore to oszałamiające zakończenie serii.


sobota, 17 czerwca 2017

Mateusz Wieczorek - 66 Dusz

Mateusz Wieczorek - 66 Dusz
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 30.04.2017
Ilość stron: 460
Kategoria: Sensacja






Na wstępie poznajemy dwóch mężczyzn, którzy w pizzerii obmyślają swój plan jak się wzbogacić. W końcu kończą napadając na bank, ale gdy do niego wchodzą okazuje się, że tam czeka na nich niespodzianka.
Papież przegrywa w pokera Srebrne Lustro. Levi Nathan, który jest wcieleniem szatana staje się nowym posiadaczem cennego artefaktu. Rodrigo VI wynajmuje najlepszych złodziei świata aby odzyskali dla niego Lustro. Grupa Laurenta Durentiusa musi zmierzyć się z samą śmiercią aby wykonać zlecenie bowiem sam Dan McAabre depcze im po piętach.

Pierwsze co ujrzałam, to okładka. Taka w moim stylu! Tak, jestem Okładkową Sroką i nie wstydzę się tego przyznać. Czasami pierwsze co mnie przyciąga to okładka. I wiecie co? Uwielbiam gdy treść jest równie dobra. Tak jest w tym przypadku. Już od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie dobra książka i ani trochę się na niej nie zawiodłam.
Rozdziały są napisane z punktu widzenia kilku różnych osób i to jest świetne, bo można poznać ich samych, ich myśli oraz ich rolę w książce. Akcja dzieje się w teraźniejszości i w przeszłości. Ale wszystko układa się w jedną całość. Nie zostajemy rzuceni od razu na głęboką wodę, ale stopniowo poznajemy historie bohaterów. Wydaje mi się jednak, ze za mało została ukazana postać Dana. Chciałabym bardziej zagłębić się w jego historię, poznać go bliżej i zobaczyć jak się stał tym kim się stał. A tak - pojawił się i nic o nim właściwie nie wiadomo. Tajemniczy gość :D 
Były momenty, w których się uśmiałam. Chamskie odzywki i odrobina czarnego humoru rozładowywały tę atmosferę zła. Czasem się gubiłam w fabule, ale to przez to, że zostałam rozproszona, a ta książka zasługuje na pełną uwagę. Więc jeśli zdecydujesz się na czytanie tej historii, upewnij się, że jest Ci wygodnie, jest cicho i wejdź w świat morderców, złodziei i fałszerzy. Oni zawładną twoim umysłem, myślami i czasem. Bo z każdym jednym rozdziałem będziesz przewracać strony z zaciekawieniem co się stanie dalej. 
Polecam tę książkę nieco starszym czytelnikom. Myślę, że młodsi czytelnicy powinni poczekać z tą lekturą :)

Opis wydawcy:
Pewnego dnia przebywający na pielgrzymce w Monako papież Rodrigo VI odwiedza dawnego przyjaciela. Jest nim Levi Nathan, szef globalnego syndykatu zbrodni oraz wcielenie szatana na ziemi. Podczas „branżowej” rozgrywki w pokera, papież przegrywa cenny artefakt - Srebrne Lustro. Chcąc dyskretnie naprawić swój błąd i uniknąć skandalu na skalę światową, wynajmuje on zawodowych łowców nagród, aby odzyskali antyk. Grupie jednych z najlepszych zabójców świata, fałszerzy i złodziei, którym przewodzi Laurent Durentius, udaje się w końcu oszukać samego diabła. Ich triumf nie trwa jednak zbyt długo. Kiedy w pościg za uciekinierami zostaje wysłany Dan McAbre, grupa Durentius’a wie, że po piętach depcze im sama śmierć.

piątek, 2 czerwca 2017

K.N. HANER - NA SZCZYCIE. NIECZYSTA GRA [Przedpremierowo]

K.N. HANER - NA SZCZYCIE. NIECZYSTA GRA [Przedpremierowo]
Cykl: Miłość w rytmie rocka
Tom: III
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 14.06.2017




Warning!
Dla tych, którzy nie czytali poprzednich części, ten opis może być spoilerem. 

Rebeka i Sedrick szykują się na dzień, na który długo czekali. Po ciężkich momentach para doczekała się własnego ślubu. Wszystko idzie idealnie: ślub, wesele, starania się o dziecko. Zaczyna się nowy etap w ich życiu. Oboje się ustatkowali i oboje pragną siebie nawzajem. Ich miłość jest wręcz odurzająca i uzależniająca. Jedno bez drugiego obumiera, więdnie. Rozłąka jaką muszą przetrwać wydaje się być dla nich zbyt wyczerpująca. Czy przetrwają to wszystko? Czy długie miesiące samotności nie wpłyną źle na młode małżeństwo?

Chyba każdy ma takie książki, które przemawiają do niego bardziej niż inne. Z którymi nie chce się rozstawać, kończyć więc przedłuża to czytanie ile się da, ale jednak ciekawość woła go aby czytał dalej. 
Chyba każdy ma takie książki, przy których śmieje się i wzrusza, wkurza i przeżywa z bohaterami wszystkie dramaty, radości i rozterki.
Chyba każdy ma takie książki, które są dla niego wyjątkowe i kocha je ze wszystkimi wadami i zaletami. 
Trzeci tom mojej ulubionej serii erotycznej. Te książki po prostu robią ze mnie co chcą. Totalnie zawładnęły moim serduchem. Na tyle się zżyłam z bohaterami, że przeżywam z nimi wszystko. Dosłownie wszystko. Jeśli u nich jest źle, to u mnie to samo. Jeśli jest zabawnie to się śmieję w głos. A te dialogi! Boże, to mistrzostwo! Czasem potrafią mnie rozbawić do łez i cholernie uwielbiam taki humor w książkach. 
"Założyli mu gips do połowy łydki, a Sed zamiast się martwić o stan swojego zdrowia, oburzył się, że mu tatuaż gipsem zasłonili" 

Niby to zwykły erotyk, ale są takie zwroty akcji, że czasem czuję jakbym czytała powieść sensacyjną. 
Już chyba pisałam to przy innej serii Kasi, ale tu też warto o tym wspomnieć. Kaśka nie boi się otwarcie pisać o seksie, spełniać fantazje bohaterów o jakich większość z nas wstydzi się nawet pomyśleć. I wiecie co? Cholernie mi się to podoba. Bo nie jest to takie nudne jak w innych erotykach, że po raz setny czytasz tę samą scenę erotyczną i nic nowego się nie dzieje przez co musisz pomijać te strony i przewracać je dalej. W tych książkach tego nie ma. Jest ciekawie, otwarcie i wyuzdanie, ale nie traci przy tym dobrego smaku. No chyba, że kobieta jest ciotką cnotką, to może poczuć się trochę zgorszona. Myślę jednak, że takie osoby nie sięgają po erotyki. Występuje też wątek pary homoseksualnej, którą kocham. Są tacy uroczy ;>
Chyba za słodko trochę się wam zrobiło po tych pochwałach, co? Może trochę ponarzekamy? Ale na co? Z pewnością trochę główna bohaterka jest irytująca, ale nie aż tak, żeby się nad tym rozwodzić. Kto nie robi w życiu głupich rzeczy? No właśnie. No i końcówka... JAK MOŻNA ZOSTAWIĆ CZYTELNIKA Z TAKIM "WTF" NA TWARZY? JA NIE ROZUMIEM! JAK MAM TERAZ WYTRZYMAĆ DO PAŹDZIERNIKA? CHOLERA JASNA... 
Seria dla ludzi o mocnych nerwach, lubiących humor, dramaty, seks i przystojnych rockowców :D Ja zdecydowanie polecam :D

Strona Kasi na facebooku:
https://www.facebook.com/k.n.haner%20/


wtorek, 23 maja 2017

Alwyn Hamilton - Buntowniczka z pustyni

Alwyn Hamilton - Buntowniczka z pustyni
Tytuł oryginału: Rebel of the Sands
Data wydania: 26.04.2017
Wydawnictwo: Czwarta Strona





Do tej pory mówiono, że to Aladyn jest Królem Pustyni. Wszystkim jest lepiej przyjąć do wiadomości, że to mężczyzna stoi na czele, ale wiecie co? Przyszła kolej na to, że to kobieta wymiata w tej roli. Siądźcie wygodnie i dajcie się oczarować Buntowniczce z Pustyni!

Amani musi mieszkać wraz z ciotką, wujkiem i kuzynostwem po śmierci matki. Członkowie rodziny nie traktują jej jak jednej ze swoich tylko obdarzają ją nienawiścią i raczej się z tym nie kryją. Dziewczyna od zawsze marzy aby się stamtąd wyrwać lecz nie może tego zrobić gdyż nie uzbierała dość dużo pieniędzy na podróż. Pewnego razu trafia jej się okazja, w której może zarobić wystarczająco dużo pieniędzy aby uciec. Poznaje tam Jina - przystojnego chłopaka, który może jej pomóc zrealizować jej plan. Już niedługo okazuje się, że jest to zbieg oskarżony o zdradę stanu, a Amani zostaje posądzona o zmowę z nim i musi uciekać przed armią Sułtana. Wraz z Jinem przemierza pustynię, który doskonale wie kim ona jest, ale dziewczyna jeszcze nie wie, co w niej drzemie. 

Najpierw zakochałam się w okładce i wiedziałam, że muszę mieć tę książkę. Ostatnio wyszło kilka książek w takich klimatach, ale zdecydowanie ta najbardziej mi się spodobała. Amani jest bohaterką, którą da się polubić od pierwszych stron. Zadziorna, twarda i nie dająca sobie w kaszę dmuchać dziewczyna, która powoli realizuje swój plan. A Jin jest po prostu niesamowity. Coś w tym chłopaku mnie urzekło. Od razu mówię, że nie ma tu za wiele wątków romantycznych. Można je policzyć na palcach jednej ręki więc treść jest bardziej oparta na akcji i rebelii. Mi to pasowało chociaż kilka razy wręcz krzyczałam do książki - "No Jin, pocałuj ją!" :D Lecz on nie chciał mnie słuchać, uparciuch jeden. Treść od samego początku mnie wciągnęła, bo zaczęło się od tego jak Amani przybywa do baru na zawody strzeleckie, a ja uwielbiam takie klimaty. 
Buntowniczka z Pustyni posiada ten specyficzny klimat, który trzyma czytelnika w napięciu. Niebezpieczeństwo, magia, władza, bunt, powoli rodzące się uczucie oraz bohaterowie z charakterkiem, to wszystko można znaleźć na kartach tej powieści. 
Autorka ma wspaniały styl, co sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem i nie ma się problemów ze zrozumieniem tego. Polecam bardzo gorąco wszystkim! Dajcie się wciągnąć w pustynny wir wydarzeń!






Opis wydawcy:
Bardziej wybuchowa niż proch strzelniczy!

Bezkresne piaski pustyni przemierzają tajemnicze bestie, w których żyłach płynie czysty ogień. Krążą pogłoski, że istnieją jeszcze takie miejsca, w których dżiny wciąż parają się czarami. Lud Miraji coraz mocniej występuje przeciwko tyranii Sułtana. Każda noc pośród wydm pełna jest niebezpieczeństw i magii. Jednak osada Dustwalk nie jest ani magiczna, ani mistyczna – to zabita deskami dziura, którą nastoletnia Amani pragnie opuścić przy najbliższej okazji.

Buntowniczka wierzy, że dzięki talentowi w posługiwaniu się bronią, uda jej się uciec spod opieki despotycznego wuja. Podczas zawodów strzeleckich poznaje Jina – tajemniczego i przystojnego cudzoziemca, który może jej pomóc w realizacji planów. Amani nie przepuszcza jednak, że jedna, ryzykowana decyzja, sprawi, że będzie musiała uciekać przed armią Sułtana, ramię w ramię ze zbiegiem oskarżonym o zdradę stanu.

Copyright © 2016 Mój czytelniczy świat , Blogger